• 2026-03-11
  • 0
  • 8 minuty czytania

Zawodolenie zamiast kultury przepracowania. O sensie pracy, sukcesie i odwadze działania – Rozmowa z Anną Płoską

Zawodolenie zamiast kultury przepracowania. O sensie pracy, sukcesie i odwadze działania – Rozmowa z Anną Płoską

Czy można czuć satysfakcję z pracy, nie żyjąc wyłącznie od weekendu do weekendu? Czy sukces zawsze musi oznaczać wysokie zarobki, prestiż i podziw otoczenia? A może chodzi o coś znacznie bardziej osobistego – o poczucie sensu i zgodności z samą sobą?

W rozmowie z Anną Płoską, psycholożką, doradczynią zawodową i twórczynią marki Zawodolona, wybrzmiewa jedno kluczowe pojęcie: zawodolenie. To nie jest kolejny modny termin. To próba nazwania satysfakcji płynącej z życia zawodowego – takiej, która nie musi być widowiskowa, ale daje wewnętrzne poczucie, że nie marnujemy swojego czasu.

Zawodolenie a work-life balance

Anna wyraźnie oddziela te dwa pojęcia. Work-life balance to metoda poszukiwania równowagi między życiem prywatnym a zawodowym. Zawodolenie natomiast dotyczy samej pracy – tego, czy czujemy sens w tym, co robimy przez osiem godzin dziennie, często przez blisko czterdzieści lat życia.

Nie chodzi o fajerwerki każdego poranka ani o to, by codziennie wstawać z euforią. Chodzi o to, by nie mieć poczucia marnowania swojego potencjału. O świadomość, że nasza praca jest zgodna z tym, kim jesteśmy i co jest dla nas ważne.

Czy trzeba znaleźć jedną pasję na całe życie?

Wiele osób żyje w przekonaniu, że gdzieś istnieje ta jedna, wielka pasja, którą należy odkryć i której trzeba się trzymać do końca życia. Anna podchodzi do tego z dystansem. Zwraca uwagę, że chwilowe fascynacje są czymś naturalnym i potrzebnym. Testowanie, próbowanie, zmienianie kierunków to element rozwoju.

Koncentracja na poszukiwaniu jednej, „prawdziwej” pasji może rodzić presję i poczucie porażki, jeśli jej nie znajdujemy. Zamiast tego warto postawić na otwartość i ciekawość. Rozwój to proces, a nie jednorazowa decyzja.

Sukces – kapelusz czy wygodne buty?

Sukces zawodowy zmienia swoje znaczenie w zależności od etapu życia i kontekstu społecznego. Kiedyś symbolem sukcesu mógł być prestiżowy tytuł czy widoczny status. Dziś coraz częściej jest nim komfort i spokój – metaforyczne „wygodne buty”.

Dla jednej osoby sukcesem będzie prowadzenie małego biznesu, dla innej praca w dużej organizacji, dla jeszcze innej wychowywanie dzieci czy realizowanie pasji. Kluczowe jest to, by nie porównywać własnej drogi do czyjejś definicji sukcesu. Porównywanie „swoich butów do czyjegoś kapelusza” prowadzi jedynie do frustracji.

Kultura przepracowania i pokolenie Z

W Polsce przez lata gloryfikowano przepracowanie. Bycie zmęczonym było dowodem zaangażowania i wartości. Wielu milenialsów wychowano w przekonaniu, że praca jest najważniejszym wyznacznikiem naszej wartości.

Jednocześnie coraz wyraźniej widać zmianę. Pokolenie Z stawia granice. Obserwując skutki przepracowania wcześniejszych generacji – wypalenie, problemy zdrowotne, kryzysy rodzinne – młodsi pracownicy częściej dbają o równowagę i zdrowie psychiczne. Nie chcą budować swojej tożsamości wyłącznie na pracy.

Jak rozpoznać pierwsze sygnały wypalenia?

Wypalenie nie pojawia się nagle. Często zaczyna się już w niedzielę wieczorem – bólem brzucha, napięciem, niepokojem przed poniedziałkiem. Jeśli praca wywołuje przewlekły stres i niechęć, to sygnał ostrzegawczy.

Nie chodzi o to, by codziennie doświadczać ekscytacji, ale o to, by nie funkcjonować w permanentnym napięciu. Życie od weekendu do weekendu oznacza, że większość dni traktujemy jak coś, co trzeba „przetrwać”. To nie sprzyja poczuciu sensu.

Rozwój czy kolekcjonowanie wiedzy?

W rozmowie pojawia się ważny wątek „ćpania wiedzy”. Ciągłe uczestnictwo w szkoleniach i kursach może być formą unikania działania. Jeśli zdobyta wiedza nie jest wdrażana, to kolejne certyfikaty nie zmienią sytuacji.

Często blokadą jest brak odwagi i niskie poczucie własnej wartości. Pojawia się myśl: „Jeszcze nie wiem wystarczająco dużo”. Tymczasem moment, w którym wiedza zaczyna się „przelewać”, powinien być sygnałem do działania, a nie do kolejnego kursu.

Małe kroki zamiast wielkich rewolucji

Duże zmiany zawodowe mogą przerażać. Wyobrażenie radykalnej transformacji potrafi sparaliżować. Dlatego Anna zachęca do rozbijania celów na małe kroki. Zamiast myśleć o całkowitej zmianie życia, warto zacząć od jednego konkretnego działania w najbliższych dniach.

Procesowe podejście zmniejsza napięcie i pozwala budować poczucie sprawczości. Każdy mały krok wzmacnia przekonanie, że zmiana jest możliwa.

Przekonania z dzieciństwa i trudność w przyjmowaniu komplementów

Nasze podejście do pracy, pieniędzy i sukcesu często wynika z przekonań wyniesionych z domu. Jeśli od dziecka słyszeliśmy, że skromność jest najwyższą wartością, możemy mieć trudność z przyjmowaniem komplementów czy docenianiem siebie.

Budowanie pewności siebie wymaga uświadomienia sobie tych przekonań i pracy nad nimi. Jedną z metod jest zbieranie dowodów własnych sukcesów – zapisywanie komplementów, osiągnięć i momentów, z których jesteśmy dumni. W chwilach zwątpienia można do nich wrócić.

Jak budować poczucie własnej wartości w świecie porównań?

Porównywanie się z innymi jest naturalne, ale może być destrukcyjne. Świadomość własnych kompetencji i mocnych stron ogranicza potrzebę nieustannego zestawiania się z innymi. Im lepiej znamy swoje zasoby, tym rzadziej czujemy zagrożenie cudzym sukcesem.

Rozwój powinien wynikać ze słuchania siebie, a nie z kopiowania cudzej ścieżki. Inspiracja jest wartościowa, ale ostatecznie to my musimy wybrać drogę zgodną z naszymi wartościami i potencjałem.

Czym jest zawodolenie?

Zawodolenie to poczucie sensu i zgodności z własnymi wartościami w pracy. Nie zawsze oznacza zmianę branży czy radykalne decyzje. Czasem chodzi o przemodelowanie obecnej ścieżki, lepsze wykorzystanie kompetencji lub postawienie granic.

To świadome budowanie życia zawodowego w taki sposób, by nie rezygnować z siebie. By nie poświęcać wszystkiego pracy, ale też nie uciekać od odpowiedzialności. To znalezienie równowagi między ambicją a spokojem.

Rozmowa pokazuje, że zawodolenie nie jest jednorazowym celem do osiągnięcia. To proces, który zmienia się wraz z nami. Wymaga odwagi, refleksji i gotowości do działania. Ale przede wszystkim – wymaga uważności na siebie i swoje potrzeby.

Przeczytaj także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *