• 2026-02-11
  • 0
  • 9 minuty czytania

Dlaczego biznes twórców upada po 5 latach? 7 błędów, których możesz uniknąć

Dlaczego biznes twórców upada po 5 latach? 7 błędów, których możesz uniknąć

Przez lata obserwuję, jak twórcy internetowi zakładają swoje biznesy z ogromnym entuzjazmem, pasją i zaangażowaniem. Zaczynają od pomysłu, który często wyrasta z autentycznej potrzeby pomagania innym, dzielenia się wiedzą lub po prostu tworzenia czegoś swojego.
Jednak po kilku latach… wielu z nich znika. Czasem w ciszy, czasem z wypaleniem, czasem z poczuciem, że „to już nie działa”.

BADANIE ► https://badanie.imker.pl/

Z czego to wynika?
Po rozmowie z Krzysztofem Bartnikiem, założycielem IMKER – firmy, która od dekady wspiera twórców w e-commerce i logistyce – utwierdziłam się w przekonaniu, że powody są bardzo konkretne. I co ważne – większości z nich można uniknąć.

1. Brak finansowej poduszki to pierwszy krok do chaosu

Wiele osób prowadzących biznes online działa „od kampanii do kampanii”. Gdy sprzedaż idzie dobrze – jest entuzjazm, rozwój, inwestycje. Gdy przychody spadają – pojawia się stres i paraliż decyzyjny.

Prowadzenie firmy to nie tylko przychody, ale też odpowiedzialność za płynność finansową. Bez poduszki bezpieczeństwa nie da się reagować na zmiany – a te są nieuniknione.
Warto mieć środki na co najmniej kilka miesięcy działania, by decyzje nie wynikały z paniki, tylko ze strategii.

2. Brak liczb w biznesie to jak prowadzenie samochodu bez licznika

Jednym z najczęstszych błędów twórców jest opieranie decyzji na emocjach – „czuję, że to działa”, „wydaje mi się, że kampania była dobra”, „miałam dużo reakcji, więc pewnie się sprzedało”.

Tymczasem biznes nie opiera się na intuicji, tylko na danych.
Warto regularnie analizować wskaźniki: konwersję, koszt pozyskania klienta, ROI z kampanii, źródła ruchu, liczbę subskrybentów newslettera czy retencję klientów.
To liczby pokazują, czy biznes idzie w dobrym kierunku – nie lajki, nie zasięgi i nie komentarze.

Nawet proste ćwiczenie, takie jak comiesięczny mini-raport z podsumowaniem celów i wyników, może zdziałać cuda.

3. Skupienie na zasięgach zamiast relacjach to droga donikąd

Twórcy często mierzą swoje sukcesy wyświetleniami i obserwacjami.
Tylko że wyświetlenia nie płacą rachunków, a obserwujący nie zawsze są klientami.

Największą wartość w biznesie online mają relacje: z odbiorcami, klientami, partnerami, społecznością.
Warto dbać o to, by budować trwałe połączenia – poprzez newsletter, rozmowy, wydarzenia i regularny kontakt.

Zasięgi mogą rosnąć i spadać, ale zaufanie odbiorców – jeśli je pielęgnujesz – zostaje na lata.

4. Skalowanie nie zawsze znaczy rozwój

Wielu twórców ma w sobie presję, by „rosnąć” – zatrudniać więcej osób, zwiększać budżety reklamowe, inwestować w nowe narzędzia.
Ale skalowanie bez planu potrafi być bardziej destrukcyjne niż brak wzrostu.

Rozwój to nie zawsze więcej. Czasem to lepsze procesy, lepsza obsługa, większa marża, prostszy model.
Każdy biznes ma swój punkt równowagi – i dojście do niego wymaga testów, analiz i… odrobiny pokory.

Nie każda firma musi być korporacją. I nie każdy twórca musi budować zespół na 50 osób, żeby odnieść sukces.

5. Brak strategii i reaktywność zabijają szybciej niż brak pomysłów

Często to nie brak kreatywności, ale brak planu powoduje upadek.
Twórcy reagują zamiast planować – publikują, gdy mają czas, sprzedają, gdy „czują, że to moment”, zmieniają kierunek bez analizy.

Strategia to nie sztywność – to kompas.
Pozwala podejmować decyzje w oparciu o fakty, a nie emocje.
Warto planować nie tylko kampanie, ale i scenariusze kryzysowe – co zrobisz, jeśli sprzedaż spadnie o 30%, jeśli partner się wycofa, jeśli kanał social media przestanie działać?

Bo to nie „czy” się wydarzy, tylko „kiedy”.

6. Prawdziwa siła tkwi w dywersyfikacji

Największy błąd, jaki popełniają twórcy, to uzależnienie się od jednego źródła dochodu.
Współprace, kursy online, newslettery, produkty cyfrowe, konsultacje, e-commerce – im więcej źródeł, tym większa odporność na wahania rynku.

Dywersyfikacja to też większy spokój.
Nie musisz wtedy walczyć o każdą sprzedaż – bo Twój biznes ma kilka filarów, które wzajemnie się wspierają.

7. Eksperymentuj i obserwuj

Największa rada, jaką wyniosłam z tej rozmowy, to jedno proste słowo: eksperymentuj.
Nie bój się próbować nowych formatów, cen, produktów, komunikacji.
Nie wszystko zadziała – ale każda próba da Ci wiedzę, której nie zdobędziesz z żadnego kursu ani książki.

Największe biznesy nie powstają z gotowych planów. Powstają z eksperymentów, z refleksji, z obserwacji tego, co działa – i odwagi, by to powtórzyć.

Na koniec

Prowadzenie biznesu twórcy to maraton, nie sprint.
Nie da się go przebiec na jednym wdechu, ale można nauczyć się utrzymywać tempo.

Buduj zapas finansowy, mierz wyniki, dbaj o relacje, testuj, ucz się, koryguj.
I przede wszystkim — nie bój się kliknąć „publikuj”.

Bo najgorszy biznes to ten, który nigdy nie ujrzał światła dziennego.

Krzysztof Bartnik – W branży e-commerce obecny od niemal 20 lat jako współtwórca i inicjator wielu przedsięwzięć internetowych. W 2015 roku uruchomił Imker – firmę wspierającą twórców we wprowadzaniu własnych produktów na rynek, przykładając rękę do rozniecenia w Polsce rewolucji self-publishingu. Od tego czasu bezpośrednio uczestniczył w setkach premier autorskich produktów najbardziej znanych Twórców w naszym kraju.

Przeczytaj także

Twórczynie i twórcy zabierają głos. Ruszyła 4. edycja badania „Ekonomia Twórców po polsku”

Twórczynie i twórcy zabierają głos. Ruszyła 4. edycja badania „Ekonomia Twórców po polsku”

Rynek twórców w Polsce dojrzewa. Coraz więcej osób buduje własne produkty, społeczności i marki osobiste. Twórczość…
Jak osiągnąć sukces dzięki newsletterom? – rozmowa z Krzysztofem Bartnikiem prowadzi Aneta Jaworska – Podcast #147

Jak osiągnąć sukces dzięki newsletterom? – rozmowa z Krzysztofem Bartnikiem prowadzi Aneta Jaworska – Podcast #147

W dzisiejszym cyfrowym świecie, gdzie konkurencja o uwagę odbiorców jest ogromna, newsletter pozostaje jednym z kluczowych…
Twój produkt ma wartość, jak pozbyć się syndromu oszusta i prawidłowo podejść do wyceny

Twój produkt ma wartość, jak pozbyć się syndromu oszusta i prawidłowo podejść do wyceny

Ekspert Miesiąca – Krzysztof Bartnik, IMKER – Paczka Girlbosskich Twój produkt ma wartość – czyli jak…

1 Comments

  • Zgadzam się – strategia i poduszka finansowa to nie luksus, tylko obowiązek.
    Dodałabym jeszcze balans między pracą, a życiem prywatnym. Można mieć świetny model biznesowy, ale wypalić się po drodze.
    Często widzę też coś, co sama kiedyś robiłam – „jestem, ale mnie nie ma”. Tworzę, planuję, dopracowuję… tylko nikt o tym nie wie, bo nie publikuję. Chowanie się za perfekcją nie sprzedaje. Spójność i regularność – to działa.
    Nie trzeba codziennie.
    Wystarczy raz w tygodniu newsletter, raz w tygodniu wartościowy post. Aktualizacja treści. Konsekwencja. Budowanie relacji, a nie jednorazowych transakcji. Klienci wieloletni są fundamentem stabilności.
    U nas akurat biznes jest rodzinny, partnerski – trochę jak stowarzyszenie. Gdy potrzeba wsparcia, mamy je zarówno od społeczności, jak i od bliskich. I to też robi różnicę.
    Jak zawsze – konkret i merytoryczne mięso. Dziękuję za ten artykuł i wywiad, bo umysłowił mi w jakim miejscu jestem.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *