- 2026-05-29
- 0
- 7 minuty czytania
Idąc za głosem serca, pozwoliłam sobie na siebie – rozmowa z Katarzyną Motyką

Sztuka potrafi być nie tylko formą wyrażania siebie, ale także drogą do odnalezienia własnego miejsca, budowania relacji i wspierania innych kobiet. Katarzyna Motyka, twórczyni marki Kocikowa Dolina, udowadnia, że pasja rozwijana z serca może stać się sposobem na życie i przestrzenią pełną autentyczności, kreatywności oraz kobiecej energii.
W rozmowie opowiada o powrocie do marzeń po latach, organizacji twórczych warsztatów dla kobiet oraz o tym, jak sztuka może wzmacniać, relaksować i pomagać odnaleźć siebie. To wywiad o odwadze do działania w zgodzie ze sobą, budowaniu marki opartej na relacjach i o sile kobiet, które wspierają się nawzajem.
Redakcja GIRLBOSSKIE: Jak zaczęła się twoja historia? Czy możesz podzielić się historią momentu, który był punktem zwrotnym dla Ciebie jako przedsiębiorczyni?
Katarzyna Motyka: Zawsze byłam kreatywna i manualna, pełna pomysłów, a przy tym sprawcza. Kocikowa Dolina to moja pracownia artystyczna, która zrodziła się z potrzeby serca. To odpowiedź na moje marzenia odłożone w czasie, do których wróciłam po latach. Budowałam swój wizerunek krok po kroku, szlifując warsztat stałam się ekspertką na kilku płaszczyznach. To co powstaje w pracowni, powstaje z pasji, którą kiedyś połączyłam z zawodem. Dziś maluję cudze marzenia, na porcelanie, szkle, na drewnie i płótnie, na tkaninach, skórze i odzieży, spełniając równocześnie własne.
Jakie wydarzenie z Twojego życia zawodowego uznajesz za największy sukces i dlaczego?
Za swój sukces w życiu zawodowym zawsze będę uznawała zorganizowanie pierwszych wyjazdowych warsztatów twórczych dla kobiet, które były potrzebne nie tylko uczestniczkom, ale także mi, jako organizatorce. Wszystko co robię, robię intuicyjnie, z poczuciem misji i ogromną wiarą w takie kobiece spotkania. Umocniłam się w organizowaniu warsztatowych przestrzeni, pozwalających kobietom na twórczą relaksację i spotkanie swojej pasji oko w oko, zdobywając wiedzę z zakresu arteterapii potwierdzoną praktykami i zaliczonym egzaminem. Od tamtej pory odbyło się pięć edycji takich kobiecych spotkań, z czego jestem ogromnie dumna.
W drodze do osiągnięcia swoich celów biznesowych, jakie były najważniejsze lekcje które Cię spotkały?
Zawsze należy słuchać wewnętrznego głosu, mieć otwarty umysł i serce dla innych. Lekcje staram się odrabiać na bieżąco i wyciągać wnioski.
Czy istnieje jakiś mentor lub osoba, która miała istotny wpływ na Twoją karierę, i jakie cenne wskazówki otrzymałaś od tej osoby?
Mentoring jest kluczem. Na każdym etapie życia spotykamy przewodników, którzy mają wpływ na dalsze działania i wybory. Dziś dzięki Oli Gościniak twórczyni Girlbosskich, mogę sięgać po mądrość wielu wspaniałych ekspertów.
W jaki sposób dbasz o równowagę między rozwojem zawodowym a osobistym, aby utrzymać harmonię w życiu?
Równowagę dają mi spotkania z ludźmi, od których mogę się uczyć. Wciąż dokądś zmierzam, czegoś się uczę, jestem głodna życia i nowych możliwości, więc odkrywam, smakuję, wdrażam i cieszę się jak dziecko, jeśli później mogę się tym podzielić.
Co uważasz za najbardziej kreatywną strategię marketingową, która przyniosła Ci sukces w biznesie?
Strategią marketingową okazuje się prawdziwy kontakt z odbiorcą, klientem, człowiekiem po drugiej stronie, który nie jest całkiem dla mnie obcy, bo malując te cudze marzenia, często nawiązuje się relacja, czasem dłuższa… bywa, że przechodzi na grunt prywatny i wtedy budują się piękne wartościowe znajomości i przyjaźnie. Okazuje się, że moja prawdziwa i naturalna potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem stała się tą strategią nieświadomie.
Czy widzisz siebie jako liderkę, która inspiruje innych do osiągania sukcesu, i jakie wartości chciałabyś przekazać kolejnym pokoleniom przedsiębiorczych kobiet?
Ponieważ już znam swoją wartość i wiem w czym jestem dobra, nie miałabym problemu inspirować kolejne kobiety, chociaż po namyśle bliższe mi jest określenie wspierania niż inspirowania.

Jaka jest Twoja filozofia dotycząca współpracy z innymi przedsiębiorcami, a może masz jakieś konkretne doświadczenia, które chciałabyś podzielić się z innymi?
Cenię współpracę, podejmuję takie działania podczas organizacji warsztatów twórczych. Jeśli współpraca, to na ściśle określonych, równych i partnerskich zasadach.
W jaki sposób Twoje wartości osobiste wpływają na podejmowane decyzje biznesowe?
Wszystko zawsze w zgodzie z sobą. Wartości którymi kieruję się w życiu przyświecają mi także w prowadzeniu firmy.
Jakie technologie czy innowacje uważasz za kluczowe dla rozwoju biznesu w dzisiejszym dynamicznym środowisku?
Jestem miłośniczką technologii, chociaż nie na wszystkim się znam. Z całą pewnością wszystko, co służy ułatwieniu i usprawnieniu działań i uczenia się online jest kluczowe w obecnym czasie i tempie życia.
W jaki sposób radzisz sobie z presją i stresem związanym z prowadzeniem własnej firmy?
Staram się być konsekwentna w działaniach, aczkolwiek zdarzają się lepsze i gorsze momenty, jak wszędzie.
W jaki sposób dbasz o swój rozwój osobisty? Czy jesteś zwolenniczką jakichś konkretnych praktyk czy metod?
Co jakiś czas mam potrzebę poszerzenia horyzontów, sięgam wtedy po szkolenia, które mnie interesują w danym momencie.
Czego się dowiedziałam biorąc udział w Kursorach Roku?
Że mam najcudowniejszą społeczność pod słońcem, dzięki której dziś mogę udzielić tego wywiadu jako laureatka. Nie byłoby mnie, gdyby nie było tych wszystkich wspaniałych, sprzyjających mi ludzi, dmuchających w mentalne skrzydła. Dlatego z tego miejsca wielka wdzięczność.
Rozmówczyni wywiadu: Katarzyna Motyka
Katarzyna Motyka – twórczyni marki Kocikowa Dolina oraz pracowni artystycznej o tej samej nazwie. Posiadaczka certyfikatu Diamentowy Artysta oraz laureatka plebiscytu Pokaż Talent w swoim regionie w 2023 r. Animatorka warsztatów twórczych, specjalistka od arteterapii i twórczej relaksacji. Maluję, prowadzę, wzmacniam poprzez sztukę.



2 Comments
Piękny, prawdziwy wywiad.
Uwielbiam czytać historie kobiet, które po latach wracają do swoich marzeń i budują marki z serca, a nie „pod algorytm”.„Maluję cudze marzenia, spełniając własne” — to zdanie zostaje w głowie najmocniej. Pgromnie cenię też podejście do relacji i współpracy, bo dziś właśnie autentyczność i człowiek po drugiej stronie są największą wartością.
Brawo Kasiu za odwagę, konsekwencję i tworzenie przestrzeni, w których kobiety mogą oddychać twórczością.
Bardzo dziękuję za tyle ciepłych słów… starałam się ująć w słowa to wszystko, co akurat we mnie grało, gdy czytałam pytania… a malując cudze marzenia rzeczywiście robię podwójną robotę