• 2026-07-20
  • 0
  • 5 minuty czytania

Rytm w biznesie: czego ekspertki mogą nauczyć się od muzyków?

Rytm w biznesie: czego ekspertki mogą nauczyć się od muzyków?

Powtarzanie to klucz do nauki. Dzięki niej nasz mózg zapamiętuje, przetwarza i w końcu czyni z nas ekspertki. To ile razy trzeba przećwiczyć coś wiedzą najlepiej muzycy. By być jak najlepsi już od małego ćwiczą umiejętność gry na instrumencie. Dzień za dniem budują formę i muzykalność. Sukces mierzony jest godzinami pracy, a nie jedynie talentem. Czego mogą nas nauczyć muzycy?

„Ćwiczyłem 17 lat, żeby zagrać na Pani ślubie”.

Tak mawiał mój tata-skrzypek, zapytany o to, „czy oferta oprawy muzycznej nie może być tańsza?”. Pani z pewnością nie wiedziała, ile czasu i energii wkłada każdego dnia muzyk w siebie i swoją technikę gry. Czy wiesz, że już od pierwszych lat szkoły muzycznej każdy uczeń ma za zadanie ćwiczyć codziennie co najmniej pół godziny? Oczywiście ten czas zwiększa się wraz z wiekiem. Jako 12-latka nie raz ćwiczyłam po 2h dziennie (także w weekendy). Studenci na uniwersytetach muzycznych robią to niemal przez całe dnie. Dlaczego? Wiedzą, że powtarzanie trudnych sekwencji, ćwiczenie fragmentami w końcu przyniesie sukces. Od małego uczeni są, że efekt przychodzi po czasie. Sukces to ciężka praca, której nie widać.

Rytm to sekwencja kroków

Nie ma się co oszukiwać. Sam biznes się nie zrobi. Co chwilę szalejące algorytmy, zmieniające się realia w świecie, natłok informacji i wysyp treści nie pomaga. W tym wszystkim warto poszukać pewnych stałych, które zbudują Ciebie i to, co robisz. Doświadczenie pracy muzyka może przyjść Ci z pomocą. Spróbuj przełożyć na swoje poletko kilka tricków z *ćwiczeniówki.

Rozgrzewka

Na początku muzycy zwykle rozgrzewają się przed ćwiczeniem utworu docelowego. Wybierają gamy i pasaże, czyli sekwencje dźwięków, które pomogą im przygotować aparat do gry. Dzięki temu mięśnie rąk i dłoni mają czas się rozgrzać. Ta muzyczna rozgrzewka potrzebna jest zawsze! Nawet przed koncertem.

Czy Ty stosujesz rozgrzewki w swoim biznesie? Dla mnie to jest plan i stworzenie takiego miejsca w swoim domu (bo tu pracuję), które nie będzie mnie rozpraszać. To zarezerwowanie konkretnego czasu, wyłączenie powiadomień w telefonie. To może też być ustalenie, co robię danego dnia lub konkretny rytuał, jak wstawienie posta czy rolki w social mediach. To coś, co nie jest dla Ciebie ciężarem nie do uniesienia, ale zadaniem, które pozwoli Ci pchnąć do przodu Twoje cele. Postawienie sobie na początku mniejszego zadania, pozwala też na szybsze wykreślenie go z listy, a co za tym idzie motywuje do dalszego działania.

Etiuda

Po małej rozgrzewce przychodzi czas na cięższy kaliber. Etiuda to taki utwór, którego celem jest doskonalenie techniki gry na instrumencie. Muzyk stara się zmierzyć z trudniejszym zadaniem i doskonalić swoje umiejętności poprzez wykonywanie coraz trudniejszych „akrobacji” na swoim instrumencie. Ale uwaga! Nie robi wszystkiego naraz. Taka etiuda zwykle poświęcona jest konkretnej umiejętności. To taki wycinek, nad którym się pracuje.

Zadania, które wymagają od nas poświęcenia czasu, uważności, pracy w dłuższej perspektywie odkładamy zwykle na później. Zapytaj samą siebie: ile kursów nie dokończyłaś albo nawet nie zaczęłaś? Kiedy ostatnio to Ty brałaś coś od kogoś a nie dawałaś? Żeby grać najtrudniejsze utwory muzyk potrzebuje ciągłej pielęgnacji własnej techniki. Nie jest to rzecz dana raz na zawsze. Bez ćwiczenia nie ma perfekcji. A Ty? Masz czas na ćwiczenie swoich umiejętności i naukę nowych rzeczy, które wyniosą Twój biznes na wyższy poziom? Wiem, że to trudne. Powodem jest czas, który musisz przeznaczyć na naukę, a który w danym momencie nie przynosi Ci wymiernych korzyści. Trzeba widzieć szerzej i wierzyć, że przyniesie to owoce.

Uwaga na przegrywanie!

W potocznej, muzycznej terminologii znane jest określenie „przegrałaś to”. Nie chodzi o jakiś zły wynik, ale o prześliźnięcie się przez daną trudność albo nie poświęcenie jej dostatecznej uwagi, a zajęcie się tym, co jest łatwe i przyjemne. Każda nowa umiejętność na początku idzie nam źle. Nie ukrywajmy tego. Jest ciężko i wolno. Ale już za chwilę jest o stopień lepiej. Nie da się robić czegoś pierwszy raz idealnie. Wszystko wymaga wprawy. Dlatego zamiast „przegrywać” w biznesie i powtarzać te same błędy, znajdź czas na ćwiczenie. Droga na skróty może niestety zaowocować powrotem na start, a to dopiero strata czasu.

Znajdź swój rytm

Czego możesz nauczyć się od muzyków?

  • Bycia w regularnym rytmie dostosowanym do siebie,
  • pasji rozwijania się,
  • i wiary w upływ czasu!

Twój biznes to droga, która wymaga od Ciebie planu, postojów, wyznaczania nowych kierunków w zależności od czynników zewnętrznych. Nowe technologie mogą nam ją ułatwić, ale nic nie zastąpi wypracowanej latami konsekwencji w działaniu. To nie talent sprawia, że ktoś jest wybitny. To praca, którą wykonał, by ten talent zaprezentować.

* Tak mówi się potocznie na klasę w szkole muzycznej, w której się ćwiczy grę na instrumencie.

Przeczytaj także

Tempo pracy a tempo muzyczne – jak nie wypalić się zawodowo?

Tempo pracy a tempo muzyczne – jak nie wypalić się zawodowo?

Symfonia klasyczna składa się z czterech części: szybkiej, wolnej, tanecznej i bardzo szybkiej. Kompozytorzy tacy, jak…
Więcej czasu, mniej chaosu – praca z zajęciownikiem muzycznym

Więcej czasu, mniej chaosu – praca z zajęciownikiem muzycznym

Od 12 lat jestem nauczycielką umuzykalniania dzieci i niemowląt. Pracowałam w szkole, domach kultury, przedszkolach, żłobkach,…
Siłaczka czy bizneswomen? Jak połączyć pasję nauczania z zarabianiem

Siłaczka czy bizneswomen? Jak połączyć pasję nauczania z zarabianiem

Zawód nauczyciela w Polsce niesie ze sobą ciężar wielu uprzedzeń. Nie raz w literaturze czytaliśmy przecież…

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *