• 2026-05-26
  • 0
  • 5 minuty czytania

To nie brak kompetencji, tylko przeciążony układ nerwowy. Dlaczego w biznesie nagle tracisz pewność siebie

To nie brak kompetencji, tylko przeciążony układ nerwowy. Dlaczego w biznesie nagle tracisz pewność siebie

Był moment w moim życiu zawodowym, kiedy naprawdę czułam, że jestem na swoim miejscu. Własna praca z ciałem i emocjami była w dobrym punkcie. Warsztaty miały głębię, klienci wracali. Dostawałam wiadomości, że to, co robię, realnie zmienia ich relację z samymi sobą. Czułam się osadzona. Czułam, że rosnę. Że dojrzewam zawodowo.

I właśnie wtedy, gdy wydawało mi się, że etap niepewności mam już za sobą – zatrzymałam się przed wysłaniem ważnej oferty współpracy. To nie był mój pierwszy raz. Nie był to też projekt ponad moje kompetencje. Otwarty mail, gotowa wycena. migający w okienku kursor. I nagle… Poczułam ścisk w przeponie, jakby ktoś wcisnął mnie w za mały gorset. Napięcie w szczęce rozlało się po skroniach, a coraz cięższą głowę dźwiganą na usztywnionym karku owładnęła znajoma myśl: „Może przesadzam z ceną?”, „Czy to na pewno jest wystarczająco dobre?”. Potem pojawia się już tylko impuls – żeby jeszcze coś poprawić, jeszcze dopieścić, a najlepiej odłożyć na później.

Przez chwilę naprawdę wierzyłam, że przeceniam swoje możliwości. Dopiero później zrozumiałam: nie brakowało mi kompetencji. Brakowało mi regulacji. Mój układ nerwowy był przeciążony a ciało szybciej niż głowa zaczęło kwestionować moją wartość. Bo kiedy organizm jest w chronicznym napięciu nawet niewielka ekspozycja (wysłanie oferty, podniesienie ceny, pokazanie się szerzej) może zostać odczytana jako zagrożenie społeczne. Dla mózgu zagrożenie społeczne wcale nie jest „mniejsze” niż fizyczne. Kiedy poziom stresu rośnie: ciało migdałowate zwiększa czujność, oddech staje się płytszy, przepona napina się a dostęp do kory przedczołowej – tej części mózgu, która odpowiada za racjonalną ocenę sytuacji zaczyna się zawężać.

Nie tracisz wówczas kompetencji. Tracisz do nich dostęp.

To nie lenistwo. To „freeze”

W świecie biznesu mówi się o prokrastynacji, braku dyscypliny, sabotażu czy braku odwagi. Tymczasem bardzo często to, czego doświadczasz, to reakcja zamrożenia. W odpowiedzi na przeciążenie układ nerwowy ma trzy podstawowe strategie: walka, ucieczka albo zamrożenie. Reakcja „freeze” jest najmniej spektakularna, ale najbardziej podstępna. Nie krzyczysz bowiem, nie uciekasz z projektu, nie wybuchasz. Po prostu – siedzisz i patrzysz w ekran, poprawiasz drobiazgi, analizujesz w nieskończoność, odkładasz decyzję o jeden dzień, czujesz ciężkość w ciele. Z zewnątrz wszystko wygląda zupełnie „normalnie”. W środku zaś układ nerwowy jest w trybie przetrwania..

W teorii poliwagalnej opisanej przez Stephen’a Porges’a zamrożenie pojawia się wtedy, gdy organizm nie widzi bezpiecznej drogi ani do walki, ani do ucieczki. W biznesie kobiet często stanowi to konflikt: Chcę się pokazać ale boję się oceny. Chcę podnieść cenę ale boję się odrzucenia. Chcę wyjść szerzej ale boję się, że „to za dużo”. Układ nerwowy nie kalkuluje strategii marketingowej. On kalkuluje bezpieczeństwo. Jeśli nie czuje go wystarczająco – włącza hamulec.

Dlaczego kobiety w biznesie są szczególnie podatne na „freeze”?

Dla wielu z nas widoczność oznaczała kiedyś ryzyko. Ryzyko bycia ocenioną, skrytykowaną, wyśmianą, nazwaną „przesadnie ambitną”. Jeśli w historii życia było dużo sytuacji, w których ekspresja spotykała się z napięciem wiedz, że Twoje ciało to pamięta. I kiedy dziś publikujesz ofertę, wychodzisz z nowym projektem, zwiększasz stawki, to nie jest to tylko ruch biznesowy. To ruch tożsamościowy. A każda zmiana tożsamości wystawia nasz system na próbę.

Zanim podważysz swoje kompetencje…

Zanim podważysz siebie, sprawdź ciało:

  1. Czy oddech jest płytki i zatrzymuje się w klatce?
  2. Czy Twoja szczęka, kark, brzuch są napięte?
  3. Czy czujesz ciężkość zamiast jasności?
  4. Czy po regeneracji wraca klarowność myśli?

Jeśli tak, to nie kryzys zawodowy – to przeciążony system nerwowy. Brak kompetencji nie znika po chwili wytchnienia. Przeciążenie – najczęściej tak.

Największe nieporozumienie w rozwoju kobiet

Próbujemy naprawiać psychikę, kiedy ciało woła o wsparcie. Kupujemy szkolenie z autoprezentacji, gdy potrzebujemy pełnego wdechu. Pracujemy nad mindsetem, kiedy organizm nie czuje bezpieczeństwa. A bez bezpieczeństwa nie ma dostępu do kreatywności, odwagi ani strategicznego myślenia.

Co naprawdę przywraca moc?

Nie presja, nie „ogarnięcie się” czy porównywanie z innymi, a powrót do równowagi wewnętrznej..

Sprzyjać temu będzie dobry sen, ograniczenie bodźców, jedna decyzja zamiast dziesięciu, kilka minut świadomego ruchu, wydłużony wydech, rozluźnienie przepony. Pewność siebie nie jest bowiem cechą charakteru. Jest efektem dobrze regulującego się układu nerwowego. Kiedy ciało czuje bezpieczeństwo, wraca dostęp do jasności, decyzji i własnej wartości.

Kobiece moce

Nie jesteś mniej profesjonalna, gdy zwalniasz. Nie jesteś mniej ambitna, gdy odpoczywasz. Nie jesteś mniej „girlbosska”, gdy Twoje ciało mówi: stop. Paradoksalnie to właśnie umiejętność zatrzymania się jest dojrzałą formą przywództwa. Najpierw nad sobą, potem w biznesie. I może w tym miejscu prawdziwa siła kobiety nie polega na tym, by nigdy nie zadrżał jej głos. Tylko na tym, że potrafi rozpoznać, kiedy drży jej układ nerwowy. I zamiast się za to karać, pozwala sobie to przeżyć, przepuścić przez ciało, wyregulować.

Z regulacji rodzi się bowiem stabilność. Ze stabilności – odwaga. Z odwagi – widoczność. I to jest prawdziwa moc.

Przeczytaj także

Jak budować pewność siebie w biznesie online bez wsparcia otoczenia

Jak budować pewność siebie w biznesie online bez wsparcia otoczenia

Prowadzenie własnego biznesu to nie tylko spełnianie marzeń, ale i ogromny emocjonalny rollercoaster. Gdy nie masz…
Pewność siebie w budowaniu marki osobistej

Pewność siebie w budowaniu marki osobistej

Pewność siebie to klucz do sukcesu w budowaniu marki osobistej. To ona pozwala nam na wyrażenie…
Zdobądź pewność siebie w mówieniu o biznesie.

Zdobądź pewność siebie w mówieniu o biznesie.

Jak ćwiczyć pewność siebie w mówieniu o biznesie i o sobie – Kasia Kłosowska Podczas szkolenia…

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *