- 2026-02-17
- 0
- 4 minuty czytania
Pierwszy GIRLBOSSKIE MEETUP w Poznaniu – spotkanie, które zostaje w sercu
12 lutego 2026 roku Poznań stał się sceną wyjątkowego wydarzenia. W Kawiarni Różove odbyło się pierwsze spotkanie GIRLBOSSKIE MEETUP – przestrzeń stworzona dla kobiet, które budują swoje biznesy, kończą z etatami albo po prostu szukają miejsca, gdzie mogą być sobą wśród innych przedsiębiorczych dziewczyn.
Kilka słów na początek
Spotkanie rozpoczęło się od wprowadzenia Oli Gościniak – twórczyni marki GIRLBOSSKIE, która od lat łączy kobiety w biznesie nie tylko w świecie online, ale przede wszystkim w realu. Kilka ciepłych słów, zarysowanie idei i… oddanie głosu bohaterce wieczoru.
Monika Tymowicz – o planowaniu, systemach i drodze do bycia przedsiębiorczą na pełen etat
Główną prelegentką wydarzenia była Monika Tymowicz – ekspertka od porządkowania chaosu w biznesie, specjalizująca się w budowaniu struktur, procedur i systemów działania w mikrofirmach. Na co dzień pomaga przedsiębiorczyniom przejść od improwizacji i przeciążenia do uporządkowanego, przewidywalnego sposobu pracy.
Podczas swojej prelekcji mówiła o planowaniu, ale nie w kontekście kolorowych planerów czy list zadań. Mówiła o planowaniu opartym na strukturze. O tym, że kalendarz nie uratuje firmy, jeśli pod spodem nie ma procesów. Że motywacja nie zastąpi procedur. I że wolność w biznesie zaczyna się od systemu.
Opowiedziała również o swojej drodze — od pracy na etacie do przedsiębiorczyni działającej na pełen etat. Nie zabrakło czarnego humoru, dystansu do siebie i nietuzinkowych żartów, które rozluźniły atmosferę i sprawiły, że nawet trudniejsze tematy wybrzmiały lekko, ale konkretnie.
To była prelekcja, która zostawiła uczestniczki z jednym pytaniem:
„Czy moja firma ma strukturę — czy tylko listę zadań?”

Networking pełen wsparcia
Po części prelekcyjnej przyszedł czas na to, co w takich spotkaniach najcenniejsze – poznanie się nawzajem. Każda z uczestniczek miała szansę powiedzieć o sobie: kim jest, czym się zajmuje, ale też opowiedzieć kawałek swojej ścieżki. Bez pośpiechu, bez oceniania. W atmosferze wsparcia, zrozumienia i dbałości o emocje każdej obecnej kobiety.
Były wśród nas graficzki, prawniczki, fotografki, coachki, specjalistki od marketingu – kobiety z różnych branż, na różnych etapach biznesowej drogi. A mimo tej różnorodności szybko okazało się, że łączy nas więcej, niż dzieli. Wspólne cele, podobne wyzwania i potrzeba bycia wśród tych, które rozumieją.
Kawiarnia Różove – idealne tło dla wyjątkowego wieczoru
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Kawiarnia Różove swoim klimatem i atmosferą idealnie wpisała się w charakter spotkania. Ciepłe wnętrze, kolorystyka współgrająca z marką GIRLBOSSKIE i przestrzeń, która sprzyja prawdziwym rozmowom.
Dodatkowym wyzwaniem był fakt, że spotkanie odbyło się w Tłusty Czwartek – dzień, w którym każda kawiarnia działa na najwyższych obrotach. Mimo to obsługa Różove stanęła na wysokości zadania, zapewniając nam komfort i poczucie, że jesteśmy we właściwym miejscu.

Dopiero początek
Są wydarzenia, które po prostu zostają w sercu. Prawdziwe rozmowy, historie, które poruszają, kobiety, które inspirują nie hasłami, ale doświadczeniem. Pierwszy GIRLBOSSKIE MEETUP w Poznaniu był właśnie taki.
Poznańskie spotkanie było kolejnym dowodem na to, że kobiety potrzebują takich miejsc — bez presji, bez rywalizacji, za to z otwartością na różne historie i drogi.
To był wieczór, który pokazał, że biznes nie musi być samotną drogą.
A jeśli to był dopiero początek — to kolejne spotkania zapowiadają się jeszcze mocniej.




1 Comments
Było naprawdę świetnie i już się nie mogę doczekać następnego spotkania! Dziękuję wszystkim obecnym za dobrze spędzony czas 🩷