- 2026-04-24
- 0
- 14 minuty czytania
Wydawanie to zawsze dobry pomysł – rozmowa z Karoliną Brzuchalską i Kingą Rak

Czy biznes można zbudować na książkach, pasji do słowa i współpracy zamiast rywalizacji? Okazuje się, że tak – choć droga do tego miejsca rzadko bywa oczywista. To historia o wychodzeniu z pracy solo, odwadze do łączenia sił i budowaniu marki, która nie tylko wspiera autorów w debiucie, ale też zmienia sposób myślenia o rynku wydawniczym.
W rozmowie z Karoliną Brzuchalską i Kingą Rak zaglądamy za kulisy powstania Twardej Oprawy – projektu, który zrodził się z potrzeby współpracy i z czasem stał się dynamicznie rozwijającą się firmą. To opowieść o przełomowych decyzjach, różnicach, które stały się siłą, oraz o tym, jak wspólne działanie może wynieść biznes na zupełnie nowy poziom.
Redakcja GIRLBOSSKIE: Jak zaczęła się Wasza historia? Czy możecie podzielić się historią momentu, który był punktem zwrotnym dla Was?
Karolina Brzuchalska i Kinga Rak: Twarda Oprawa ma już 8 lat i powstała jako solo projekt Kingi Rak. W trakcie studiów doktoranckich, ale już po latach prowadzenia własnej redaktorsko-szkoleniowej działalności doszła do wniosku, że sama zdziała mniej niż współpracując z innymi. I tak powstał projekt zrzeszający redaktorów, którzy wspomagali początkujących autorów tuż przed debiutem. W 2021 jako wspólniczka i redaktor zarządzająca dołączyła Karolina Brzuchalska. Na początku zajmowała się przede wszystkim biznesową stroną Twardej Oprawy i redagowała teksty, a z czasem Twarda Oprawa nabrała sporego rozpędu – wspólnie przez nas prowadzona, zarządzana i kreowana. Dlatego moment połączenia sił był dla nas najbardziej przełomowy. Każda z nas była przyzwyczajona do pracy solo, ale okazało się, że wspólne prowadzenie firmy jest wyzwaniem, przygodą i naszą siłą napędową.
Jakie wydarzenie z Waszego życia zawodowego uznajecie za największy sukces i dlaczego?
Sporo mamy sukcesów na koncie i każdy może być rozpatrywany inaczej. Pierwsze duże zlecenie, pierwszy kurs wydawniczy, osiągnięcie konkretnego przychodu, powiększenie zespołu. Na pewno zwycięstwo w kategorii Najlepszy Podcast w Kursorach Roku 2025 było naszym sukcesem! Raczej jesteśmy na tyle pragmatyczne i skoncentrowane na działaniu, że najważniejsze jest dla nas, że firma sprawnie funkcjonuje, my pracujemy z ludźmi, których lubimy, a nasi autorzy po naszych usługach wydają swoje książki. Może to mało poetyckie, ale taka codzienność jest dla nas istotniejsza. Sukcesem jest na pewno to, że sprawnie pracujemy z dwóch różnych części Polski i pomimo dużych różnic charakterów od 5 lat razem prowadzimy firmę. I to lubimy.
W drodze do osiągnięcia swoich celów biznesowych, jakie były najważniejsze lekcje, które Was spotkały?
W tym roku doświadczyłyśmy sporego kryzysu, nie jest to tajemnica, opowiadałyśmy o tym naszym autorom. Zauważyłyśmy, że nasze dotychczasowe działania marketingowe przestały odnosić skutek. Musiałyśmy w zasadzie przeorganizować wszystkie sektory – od social mediów, przez strukturę webinarów sprzedażowych (z których zrezygnowałyśmy), po kontakt z klientem, do którego się mocno zbliżyłyśmy. Było nam o tyle łatwiej, że Karolina jest strateżką biznesu, ale nasza nisza jest naprawdę niszą i rządzą nią nieco inne prawa. Odkryłyśmy jedno: najważniejszy jest bliski kontakt z klientem. Ludzie nie potrzebują masówek, ale żywego człowieka.
W jaki sposób dbacie o równowagę między rozwojem zawodowym a osobistym, aby utrzymać harmonię w życiu?
Każda z nas jest na nieco innym etapie życia. Karolina ma dwóch dorosłych synów, Kinga przedszkolaka. Jednak obydwie dbamy o swój dobrostan, na ile to możliwe. Łączy nas to, że uwielbiamy długie spacery z psami (które się nigdy nie poznały, to byłoby coś), treningi, czytanie i podróże. Poświęcamy też sporo czasu na doszkalanie się i uczenie nowych umiejętności, nawet jeśli nie mają bezpośredniego związku z Twardą Oprawą.
Co uważacie za najbardziej kreatywną strategię marketingową, która przyniosła Wam sukces w biznesie?
Podcast. Serio! Z założenia nie miał realizować celów marketingowych, ale miał być odskocznią od codziennej pracy z tekstem oraz tej na zapleczu. Jasne, zakładałyśmy, że może on zainteresować autorów oraz naszych aktualnych klientów, ale na pewno nie spodziewałyśmy się tak pozytywnego odzewu oraz sprzedaży wynikającej za słuchania podcastu. Nasi słuchacze, którzy stają się klientami, po prostu się cieszą, że będą z nami pracować, bo poznali nas i nasz sposób myślenia w podcaście. I my mamy takie poczucie, że jesteśmy z nimi na (nomen omen) tej samej stronie. Plus lubimy sobie pogadać, a format rolek, newslettera czy nawet webinaru jest często dla nas za krótki.
Czy widzicie siebie jako liderki, które inspirują innych do osiągania sukcesu, i jakie wartości chciałybyście przekazać kolejnym pokoleniom przedsiębiorczych kobiet?
Tak, widzimy się jako liderki -– indywidualnie i w komplecie. Na pewno swoimi działaniami dajemy jasny przykład, że na książkach można zarobić, można się z pracy nad nimi utrzymać i osiągać sukcesy finansowe. W branży literacko-wydawniczej panuje przekonanie, że redaktor i pisarz to z tych książek nie wyżyją. Że pisze się i redaguje hobbystycznie, na waciki, a “prawdziwa” praca to ta na etacie To nieprawda, każdy nasz dzień pracy zaprzecza temu przekonaniu. Potrzebna jest jednak sensowna strategia, czego uczymy autorów i czego niebawem będziemy uczyć redaktorów.
Jaka jest Wasza filozofia dotycząca współpracy z innymi przedsiębiorcami, a może macie jakieś konkretne doświadczenia, z którymi chciałybyście się podzielić?
Przez Twardą Oprawę przewinęło się już sporo redaktorów i recenzentów, jest też stała redaktorka Martę, która pracuje z nami od początku. Nasze doświadczenia są różne – od szalenie pozytywnych, po takie, które spokojnie mogłyby się skończyć w sądzie. W tym momencie zależy nam przede wszystkim na współpracy z osobami, które podzielają nasze wartości i z którymi łatwo nam się komunikować w codziennej pracy. Wtedy współpraca kompletnie inaczej się układa.
Jakie są Wasze największe wyzwania jako przedsiębiorczynie, i jak sobie z nimi radzicie?
Kinga powiedziałaby, że work-life balance, ale z każdym miesiącem jest łatwiej, bo syn coraz starszy. Dla Karoliny to z pewnością prowadzenie trzech różnych firm, o kompletnie różnych profilach. Czasem też dokucza nam odległość – o wiele łatwiej byłoby przegadać wiele spraw bezpośrednio. Jako kobiety mamy zwykle wiele ról i zadań, a czasem zwykły wtorek wygląda jak żonglowanie pochodniami.
W jaki sposób Wasze największe porażki przyczyniły się do Waszego sukcesu dzisiaj?
Porażką dla Kingi było z pewnością zatrudnienie pierwszej asystentki. Była bardzo nieprofesjonalna w swoim działaniu, a potem zaczęła świadczyć podobne usługi. Na resztę spuśćmy zasłonę milczenia. Gdyby nie ta słaba współpraca, nie napisałaby do Karoliny, która wtedy była WA, znaną właśnie z doświadczenia, konkretności i niemałych stawek. Ale gdyby nie to wydarzenie, Twarda Oprawa na pewno nie istniałaby w takiej formie.
Czy kiedykolwiek musiałyście podejmować decyzje biznesowe wbrew opinii innych? Jak to na Was wpłynęło?
Miałyśmy kilka takich momentów, bo generalnie lubimy iść pod prąd. Redaktor ma siedzieć w kącie, poprawiać i się nie wychylać oraz pracować dla pasji, nie pieniędzy. My lubimy się wychylać, ale chyba największe oburzenie wzbudził fakt, że w naszej komunikacji używamy feminatywów. Zrobiłyśmy prostą kalkulację – najczęściej płacą nam kobiety, więc używamy żeńskich końcówek. Dostałyśmy unfollow od niejednego pana, ale za to pracujący z nami autorzy są jacyś tacy bardziej… Wrażliwi i empatyczni – te feminatywy odsiewają nam tych, z którymi mogłoby nam być nie po drodze.
W jaki sposób Wasze wartości osobiste wpływają na podejmowane decyzje biznesowe?
Przeogromnie, chociaż jesteśmy dość różne. Obydwie obiecałyśmy sobie, w różnych momentach życia, że nie będzie wykonywać pracy, która nam nie sprawia przyjemności, która nas drenuje i jest sprzeczna z naszymi wartościami oraz moralnością. W związku z tym nie podejmujemy pracy nad każdą książką: mocno sprzeciwiamy się przemocy wobec kobiet (chyba że na końcu książki ona dokonuje zemsty, to co innego), zwierząt, rasizmowi. Uważamy, że każdy autor zasługuje na szacunek (niezależnie od poziomu literackiego tekstu), a jego tekst na uważną pracę, na wysłuchanie. I oczywiście na solidny zarobek na pisaniu.
Jakie technologie czy innowacje uważacie za kluczowe dla rozwoju biznesu w dzisiejszym dynamicznym środowisku?
Na pewno nie AI w pisaniu i redagowaniu. Mamy wobec tego jasne stanowisko – literatura jest formą sztuki i potrzebuje żywego człowieka, aby istnieć. Z drugiej strony chętnie korzystamy ze wszystkich nowinek w mediach społecznościowych i lubimy przyspieszać sobie wykonywanie prostych zadań. Jednak najważniejszy jest dla nas kontakt z człowiekiem, umożliwiony oczywiście za pomocą technologii. Technologia ma nas w tym wspierać, nie przeszkadzać.
W jaki sposób radzicie sobie z presją i stresem związanym z prowadzeniem własnej firmy?
Kluczowe jest pamiętanie o tym, że to tylko praca. Kiedyś w końcu trzeba zamknąć laptopa, odłożyć telefon i zająć się życiem. Obydwie wierzymy w sport, spacery i czas dla siebie. I ważne jest też, żeby mieć superwspólniczkę, z którą można ponarzekać na cały świat, zmotywować się i wracać do pracy.
W jaki sposób dbacie o swój rozwój osobisty?
Myślę, że każda z nas ma swoją ścieżkę. Karolina, jako trenerka mentalna, ma kompletnie inne zaplecze niż Kinga, bardziej “świecka” w temacie. Z pewnością dla Karoliny ważne jest poznanie siebie, takie dogłębne – mocnych stron, deficytów, a przede wszystkim określenie wartości i tego, jak chce się czuć, prowadząc firmę. Dla Kingi momentem przełomowym było doświadczenie terapii, lubi medytację i journaling.
Jakie macie plany na najbliższe miesiące?
Planujemy otworzyć się na książkę biznesową. W ostatnich latach głównie pracowałyśmy z powieściami, chociaż redagowałyśmy i pomagałyśmy wydać kilka książek biznesowych (w tym Pawła Bireckiego, Dawida Czoski czy Oktawii Nowackiej – premiery książek dwóch ostatnich autorów zaplanowane są na 2026 rok). Karolina wcześniej pracowała solo z wieloma przedsiębiorczyniami, które wydały poradniki biznesowe (Agnieszka Papaj-Żołyńska, Iwona Przybojewska, Agnieszka Gaczkowska, Karolina Kizińska, Jolanta Starnawska i wiele innych). Kluczowy był dla nas rozwój Twardej Oprawy jako marki od wspomagania powieściopisarek, ale czujemy, że czas na kolejny krok. Chcemy też zacząć szkolić redaktorów, aby przekazać dalej wnioski po ponad piętnastu latach na rynku książki.
Wielu przedsiębiorców planuje wydanie własnej książki. Co im byście doradziły?
Przede wszystkim książka ma wspierać biznes. Być spójna z tym, co komunikujemy na co dzień, ale budować też eksperckość tego, co robimy. Najlepszą formą dla wielu przedsiębiorców będzie self-publishing, w którym mamy kontrolę nad całym procesem wydawniczym i wydajemy w nim zgodnie ze swoją wizją. To nie jest tak trudne, jak się zdaje, gdy ma się zespół ekspertek, które poprowadzą, pomogą w procesie pisania i wydawania.
Rozmówczynie wywiadu: Karolina Brzuchalska i Kinga Rak
Twardą Oprawę tworzą Karolina Brzuchalska i Kinga Rak (wraz zespołem redaktorek). Od 2018 roku wspieramy autorki i autorów w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących ich powieści: od pisania, przez debiut, po wybór modelu wydania i promocję. Redagujemy, uczymy wydawania i promocji w trakcie kursów i webinarów, opiniujemy teksty przed wydaniem i przeprowadzamy pełne procesy self-publishingowe.
Kinga Rak
Redaktorka naczelna Twardej Oprawy, doktorka nauk humanistycznych. Autorka licznych publikacji krytycznoliterackich oraz z zakresu publishing studies, nauczycielka akademicka (rynek książki, self-publishing, promocja książki), prelegentka na wielu konferencjach, w tym na prestiżowej By the Book (Florencja, 2015 i 2016). Mówczyni, m.in. TEDxKatowice. Od 2011 roku pracuje na rynku książki i redaguje powieści. Łączy perspektywę akademicką z praktyką wydawniczą – mówi o literaturze w sposób precyzyjny, a jednocześnie osadzony w realiach rynku.
Karolina Brzuchalska
Redaktorka zarządzająca, literaturoznawczyni, trenerka biznesu, strateżka, wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Śląskiego (self-publishing). Specjalistka od self-publishingu, marketingu i marek autorskich. Przeprowadziła setki autorek przez proces wydawniczy – od decyzji koncepcyjnych po sprzedaż i promocję. Absolwentka zarządzania strategicznego i marketingu w czasach VUCA. Autorka dwóch książek (“Rzuciłam pracę i co dalej? Jak założyć firmę i nie zwariować”, “Don’t stop me now, czyli zrobiłam biznes i co dalej?” ) oraz wydawczyni serii książek fantasy Ellen Stellar “Akademia Uroków”. Porządkuje chaos, przekłada kreatywność na działające modele biznesowe i pokazuje, jak myśleć o książce jak o projekcie.


