• 2024-04-04
  • 132
  • 6 minut czytania

Rodzinny kod i praca nad swoim biznesem

Rodzinny kod i praca nad swoim biznesem

Od poprzednich pokoleń dostaliśmy wiele. Poza kolorem włosów, wolno starzejącą się skórą czy działką pod Wyszkowem podarowano nam znacznie więcej. Prezent, o którym nie mówi się wprost ale ma wpływ na całe nasze życie. W tym prezencie zawiera się schemat naszego działania, myślenia, czucia. Dotyczy różnych spraw: związków, pracy, miłości, rodzicielstwa i dbania o siebie. Zamknięty jest w nakazach, programach, pozwoleniach. Jest to rodzinny kod, bo rozkodowanie go (czyli świadomość co w nim jest) daje nam znaczące i spektakularne rezultaty. Praca, zajmuje znaczące i dość rozległe miejsce w rodzinnym kodzie. Co wybieramy? Jak pracujemy? Co przychodzi nam łatwo, a co bardzo utrudnia codzienność?

Odwaga nie jest typową cechą ludzkości

Chcemy i lubimy być odważni. To nobilitowana i pożądana cecha. Niestety, odwaga nie należy do cech, które ewolucyjnie wpisują się w nasze struktury. Nasi przodkowie musieli być odważni raczej gdy nie mieli wyboru, by walczyć, szukać pożywienia, chronić stada. W strukturę ludzką wpisany jest niestety lęk. To on ma chronić i ukierunkowywać nasze działanie. Pojawia się naturalnie, gdy sytuacja jest niespodziewana, trudna lub nieprzewidywalna. Statystycznie częściej odczuwamy lęk niż odwagę. Dlaczego? Bo był potrzebny aby przetrwać. Pomagał unikać trudnych sytuacji, szybko uciekać lub atakować gdy nie było wyjścia. Teraz mimo, że tak bardzo go już nie potrzebujemy, nadal pojawia się jako pierwszy. Chroni przed trudnościami, zawodami, niewygodą. Choć wiele z nas zapewne mniej pozytywnie określiłoby jego funkcję.

Jak rodzinny kod może wpływać na brak odwagi?

Lęk, ten ewolucyjny na różne sposoby łączy się z naszym rodzinnym kodem. Obie te części i lęk i kod znacząco wpływają na nasze odważne biznesowe działania. Ich połączenie tworzy bardzo stabilną i ciasno utkaną strukturę, która zwykle nie zaprasza odwagi do tego układu.

Program w rodzinnym kodzie to pewna prawda objawiona w danej rodzinie. Wygłaszana wielokrotnie, wrasta w jej strukturę stając się naturalną prawdą, nie poddawaną ocenie czy głosowaniu. Stąd też konfrontacja z nią jest tak trudna.

Stabilna praca na etacie czy nieprzewidywalny biznes – programy w rodzinnym kodzie

Jeśli Twój pesel zaczyna się od 6, 7, 8 czy 9 jest duże prawdopodobieństwo, że praca na etacie uznawana była w Twojej rodzinie jako największy przywilej. Stabilnie, spokojnie, z 26 dniami pełnopłatnego urlopu, z zusem, który w momencie naszej emerytury obsypie nas deszczem skrupulatnie wysyłanych przez naszego pracodawcę pieniędzy.
Jeśli taki program od pokoleń realizowany jest w rodzinie, własny biznes staje się ogromnym wyzwaniem. Niesie niezrozumienie i oburzenie. Zwykle to ten program ma największą funkcję blokującą i generującą lęk.

Przekonanie, że tylko etat łączy się z dojrzałością i odpowiedzialnością odbiera odwagę. Własny biznes to zabawa i destabilizacja, na którą nie można pozwolić sobie mając rodzinę czy dzieci. Jeśli zdecydujesz się na taki krok, mając tak silny program, oczekiwanie na katastrofę.

Dodatkowe aspekty blokujące naszą odwagę

Dodatkowo na nasz brak odwagi w decyzji o pracy na swoim, wpływ mogą mieć pewne przekonania.Te które obserwuję najczęściej w pracy terapeutycznej to:

  • Niech ci się nie uda- osoby z tym zakazem mają przekonanie, że na pewno im nie wyjdzie, a wstyd porażki będzie tak przytłaczający, że lepiej zapomnieć o swoich marzeniach. Decyzja o zmianie rozpocznie, wg tej osoby, pasmo porażek.
  • Nie bądź samodzielna- pojawia się u osób, którym odbierano w dzieciństwie decyzyjność, to ktoś inny był za to odpowiedzialny, wiedział lepiej. Przy takim przekonaniu trudno jest wziąć odpowiedzialność za siebie bo wciąż jest wątpliwość czy potrafię to robić.
  • Nie myśl- aktywuje się u osób, które miały ograniczone podejmowanie samodzielnych decyzji. Konsekwencją jest lęk związany z planowaniem i realizacją własnych marzeń.
  • Nie dorastaj- jesteś za młoda, zbyt dziecinna, to nie jest ten moment. Osoby z tym zakazem są w silnym połączeniu ze swoimi opiekunami, co naturalnie wpływa na ich decyzje.
  • Bądź doskonała- to co robią zawsze musi się udać, przekonanie, że może być inaczej odbiera mi możliwość pracy, wyboru. Osoby z tym nakazem dokonują tylko wybory przynoszące satysfakcję i sukces.

Jak to działa?

Im więcej jest blokujących przekonań, tym trudność dekonstrukcji rodzinnego kodu jest większa a odwaga do działania maleje. Przy takim obciążeniu własny biznes niesie ogrom niepewności i przerażenia. Lęki poprzednich pokoleń kumulują się w nas i zabierają głos w momentach gdy rozważamy taką decyzję. Ostatecznie wycofujemy się z działania i pozwalamy się przekonać, że jest dobrze tak jak jest.

Jak pracować z własnym kodem i gdzie szukać odwagi?

Pracę z kodem zamknęłabym w trzech krokach:

1. Pierwszy to własna diagnoza

  • Który element rodzinnego kodu najmocniej blokuje Twoją decyzję pracy dla samej siebie?
  • Czy ktoraś ze znaczących dla Ciebie osób, może być szczególnie za to odpowiedzialna?

Świadomość, który z elementów jest najbardziej aktywny bardzo wiele zmienia. Wyjęty z całego zestawu przestaje być tak silny i przytłaczający. Daje możliwość bardziej celowanych, ukierunkowanych działań.

2. Kolejny krok to świadomość pożądanej jakości.

Każdy z programów czy zakazów wymaga nowej jakości – Twojej własnej.
Czy wiesz, jak chciałabyś by wyglądała Twoja nowa jakość? Czy wyłania się z niepewności, lęku i wszystkich straszących Cię głosów pokoleń?

3. Ostatni etap to włączenie pozwoleń: na własne decyzje i własne życie, na poniesienie konsekwencji, przeżycie porażek, sięgania po pomoc i po wsparcie. Jak mogłoby one brzmieć?

Proces zmian i pracy nad kodem rodzinnym wymaga czasu, energii i zaangażowania. Wiem, jednak, że daje zwykle spektakularne efekty. Tworząc własny biznes, mimo lęku, zmieniamy nie tylko rodzinny kod ale dajemy alternatywne programy kolejnym pokoleniom.

Przeczytaj także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *